Posts (page 2)
W najbliższym czasie pracę w bankach straci blisko 4 tys. osób - wynika z podsumowanych przez "Dziennik" oficjalnych komunikatów o planowanych zwolnieniach.
To drastyczna zmiana, bo od kilku lat banki regularnie zwiększały zatrudnienie - w 2008 roku liczba etatów wzrosła o niemal 11 tys.
Zdaniem gazety - w rzeczywistości zwolnienia będą jeszcze większe niż zapowiedzi: eksperci mówią, że trzy razy większe i że w całym sektorze finansowym zwolnionych zostanie 12 tys. pracowników.
Lokata db Trio Deutsche Bank PBC S.A. Deutsche Bank PBC wprowadza do oferty nowy, innowacyjny produkt depozytowy – lokatę db Trio, stanowiącą połączenie trzech lokat terminowych o okresach 1, 6 oraz 12 miesięcy w ramach jednego produktu.
Redukcje w zatrudnieniu dotkną przede wszystkim te banki, które specjalizowały się w udzielaniu kredytów hipotecznych - twierdzi ekspert Open Finance Mateusz Ostrowski. Jeszcze bardziej niepewna jest sytuacja firm pośrednictwa finansowego. W czasie boomu mieszkaniowego pojawiały się jak grzyby po deszczu. Teraz mają poważne problemy. Banki praktycznie przestały udzielać kredytów hipotecznych, a to było główne źródło zarobku doradców.
Jeśli taka stagnacja na rynku kredytów hipotecznych się utrzyma, to za pół roku firmy doradcze, również te największe, zwolnią całą armię ludzi - powiedział "Dziennikowi" pracownik firmy doradczej.
Jak podaje gazeta - w Kredyt Banku redukcja dotknie 500 osób. Nieco większą liczbę osób - 580 - zwolni BPH. To 12% pracowników tego banku. W PKO BP pracę stracą 1722 osoby - co najmniej jeden pracownik w każdym z 1500 oddziałów. Narodowy Bank Polski zwolni 343 osoby, najwięcej w oddziałach w Warszawie, Krakowie i we Wrocławiu. Łącznie z pracą pożegna się 8% wszystkich zatrudnionych w NBP. DnB Nord pozbawi pracy 200 osób - 19% załogi, zaś Expander - 100 osób.
Jest wreszcie projekt nowego wniosku o wpis do ewidencji działalności gospodarczej. Formularzy będzie pięć razy mniej. Firmę założymy także przez Internet.
Lokata Dobra Energia z BRE Bankiem BRE Bank wraz z mBankiem i MulitBankiem po raz pierwszy uruchomił wspólną subskrypcję lokaty inwestycyjnej dla wszystkich swoich Klientów.
Nowy druk, dzięki któremu można będzie założyć firmę, liczy tylko dwie strony. Dzisiaj dłuższe są nawet te, które wypełnia się odrębnie w ZUS i w urzędzie skarbowym.
Przedsiębiorca będzie składał pięć razy mniej formularzy niż do tej pory - mówi Jerzy Molak, pełnomocnik ds. Centralnej Ewidencji Działalności Gospodarczej w Ministerstwie Gospodarki. Wniosek trzeba będzie złożyć w urzędzie gminy (w ewidencji działalności gospodarczej), a ona prześle dane do pozostałych urzędów.
Również przez Internet
Będzie też elektroniczna forma wniosku - dodaje Jerzy Molak.
Bez wychodzenia z domu będą się mogli zarejestrować jednak tylko ci, którzy dysponują podpisem elektronicznym. Pozostali zostaną zarejestrowani dopiero, gdy pofatygują się do gminy. W ciągu trzech dni od złożenia formularzy dostaną od gminy zawiadomienie o terminie i miejscu podpisania wniosku. Przepisy pozwalają też złożyć dokumenty listownie, ale do tego niezbędne jest notarialne poświadczenie podpisu.
Gmina załatwi za zakładającego firmę formalności związane z krajowym rejestrem urzędowym podmiotów gospodarki narodowej (REGON), zgłoszeniem identyfikacyjnym albo aktualizacją NIP, a także zgłoszeniem płatnika składek do systemu ubezpieczeń społecznych. Nie będzie już trzeba samodzielnie ubiegać się o numer NIP i zgłaszać się jako płatnik składek w myśl przepisów o ZUS lub KRUS.
Na takich samych formularzach przedsiębiorca będzie składał również wniosek o zawieszenie działalności.
Więcej druków wypełnią tylko ci, którzy będą zakładali większe firmy, np. klika sklepów czy zakładów usługowych - będą musieli podać wszystkie adresy na odrębnym załączniku. Również odrębny formularz będzie dotyczył rodzajów wykonywanej działalności gospodarczej (jeśli ktoś poda ich więcej niż dziesięć) i większej liczby kont bankowych.
Od dnia wpisu
Działalność będzie można rozpocząć od dnia wpisu do ewidencji. Wyjątki dotyczą sytuacji, w której do rozpoczęcia działalności niezbędne jest uzyskanie koncesji bądź zezwolenia. Niektóre dane ewidencyjne (m.in. adres internetowy i telefon) będą jawne. Na druku zostały one zaznaczone innym kolorem.
Zarówno wpis do ewidencji, jak i zmiany w nim będą bezpłatne.
Opisane ułatwienia dotyczą ewidencji działalności gminnej. Podmioty wpisujące się do Krajowego Rejestru Sądowego (przede wszystkim spółki) będą miały trudniej. Wprawdzie złożą dokumenty w jednym miejscu, ale formularzy będzie znacznie więcej. Nadal też firma będzie mogła działać od dnia wpisu, a nie od złożenia wniosku. Wpis będzie się bowiem odbywał na zasadach ustawy o KRS.
Data wejścia w życie przepisów o jednym okienku była wielokrotnie przesuwana - mówi Adam Ambrozik, ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych. Mam nadzieję, że pojawienie się projektu rozporządzenia oznacza, że marcowy termin będzie ostateczny. Przepisy o jednym okienku zawarte w nowelizacji ustawy o swobodzie działalności gospodarczej mają wejść w życie 31 marca 2009 r. W tym samym dniu powinno wejść w życie rozporządzenie dotyczące wniosku o wpis do ewidencji.
Co trzeba podać we wniosku
Znajdą się tam informacje niezbędne do rejestracji nie tylko w gminnej ewidencji, ale i w urzędach statystycznym, skarbowym oraz Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Poza danymi osobowymi i adresem (zamieszkania i zameldowania) trzeba będzie podać:
* pełne oznaczenie przedsiębiorcy,
* rodzaje działalności zgodnie z Polską Klasyfikacją Działalności (PKD),
* adres prowadzenia działalności (główne miejsce jej wykonywania),
* adres do korespondencji (także elektroniczny i telefon),
* dane o rachunku bankowym,
* informacje o liczbie zatrudnionych,
* datę początku opłacania składek ZUS (ewentualnie dane o ubezpieczeniu w KRUS).
Jeżeli przedsiębiorca będzie prowadził działalność na większą skalę, niezbędne może się okazać wypełnienie dodatkowych formularzy.
Kimberely Swann została zwolniona z pracy po tym, jak pracodawca zobaczył na Facebooku jej wpis, w którym stwierdza, że jej praca jest nudna - podaje dailymail.co.uk.
16-letnia Kimberely Swann z Clacton we wschodniej Angli pracowała na stanowisku administratora w firmie Ivell Marketing & Logistics. Któregoś dnia szef niespodziewanie wręczył jej wymówienie ze skutkiem natychmiastowym. W piśmie dziewczyna przeczytała, że przyczyną zwolnienia jest... jej wpis na Facebooku, zawierający krytyczne uwagi nt. jej pracy i firmy.
Kimberely twierdzi, że w swoim wpisie nie umieściła nazwy firmy, a jedynie napisała, że jej praca jest nudna. - Pracowałam na stanowisku administratora, trudno powiedzieć, żeby było to ciekawe zajęcie. Ale byłam szczęśliwa w tej firmie, mimo że mój szef twierdzi co innego. Uważam, że zostałam zwolniona niesprawiedliwie. Nikt nawet ze mną nie porozmawiał. A wpis na Facebooku to prywatna sprawa – mówi dziewczyna.
Lokata strukturyzowana Texas w MultiBanku Lokata Inwestycyjna Texas to kolejny obok Dobrej Energii produkt strukturyzowany dostępny obecnie dla Klientów MultiBanku. Instrumentem bazowym jest kurs USD/PLN.
Właściciel Ivell Marketing & Logistics tłumaczy, że traktuje swoją firmę jak rodzinę i ważne jest dla niego, aby wszyscy pracownicy czuli się w niej dobrze. A jeśli ktoś nie jest zadowolony, lepiej, żeby odszedł niż miał się męczyć. - Chcę, żeby personel był zadowolony z pracy w mojej firmie. Pani Swann zamieściła na Facebooku swoje krytyczne komentarze dotyczące pracy i firmy, które potem przeczytali inni pracownicy. Gdyby wywiesiła plakat na tablicy ogłoszeń efekt byłby taki sam - twierdzi. - Skoro pani Swann nie była zadowolona z pracy w naszej firmie, w jej interesie leży, aby znalazła ciekawszą pracę – dodaje.
Rodzice uchylający się od płacenia alimentów będą mieć kłopoty z uzyskaniem kredytu. Informacja o ich zaległościach trafia do Krajowego Rejestru Dłużników.
Jeżeli zaległość przekroczy 6 miesięcy, wójt, burmistrz lub prezydent miasta ma obowiązek przekazania informacji o dłużniku do jednego z biur informacji gospodarczych.
- "Do rejestru dłużników zgłosiliśmy już ponad 100 rodziców, którzy mają zaległości w płaceniu alimentów, za okres, kiedy była wypłacana zaliczka alimentacyjna - mówi dla "Gazety Prawnej" Grzegorz Gąsiorek z Wydziału Spraw Społecznych i Promocji Zdrowia Urzędu Miasta w Inowrocławiu.
Lokata strukturyzowana Zyskaj z Frankiem mBank proponuje Klientom lokatę strukturyzowaną opartą na kursie CHF/PLN, dzięki której można zbilansować wysokość raty kredytu hipotecznego we frankach szwajcarskich.
Nowa ustawa nie podoba się pracownikom ośrodka pomocy społecznej, ponieważ nałożyła na ośrodki więcej pracy związanej z obsługą dłużników alimentacyjnych.
- "Musieliśmy wyrobić dla naszych pracowników certyfikaty zezwalające im na dostęp do dokumentów zawierających dane osobowe dłużników, np. do ich oświadczeń majątkowych. Podobne certyfikaty muszą też posiadać pracownicy przeprowadzający wywiady alimentacyjne" - tłumaczy dla "Gazety Prawnej" Anna Kwaśniewska, zastępca dyrektora MOPR w Koninie.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zgodził się na przejęcie przez Medicover kontroli nad Centrum Medycznym Damiana.
Medicover zajmuje się prowadzeniem centrów medycznych na terenie Warszawy, Łodzi, Krakowa, Lublina, Szczecina, Poznania oraz Trójmiasta. Spółka posiada również przychodnie przyzakładowe w kilkunastu miastach, zajmuje się także działalnością w zakresie transportu medycznego oraz organizowania kongresów, szkoleń i sympozjów dla personelu medycznego. Medicover posiada już ok. 36 proc. udziałów w kapitale zakładowym Centrum Medycznego Damiana.
Na podstawie decyzji UOKiK spółka nabędzie kolejne udziały - ok 22 proc., co spowoduje przejęcie przez nią kontroli nad Centrum Medycznym Damiana. Przejmowany prowadzi działalność w zakresie prywatnych usług medycznych, finansowanych ze środków zarówno prywatnych, jak i w ramach kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia. Spółka posiada na terenie Warszawy cztery przychodnie lekarskie, prywatny szpital oraz centrum diagnostyczne.
Atrakcyjna oferta lokat w Volkswagen Bank direct Zdaniem analityków oferta kredytów gotówkowych w Volkswagen Bank direct jest jedną z najbardziej atrakcyjnych na rynku, a trzymiesięczna Lokata Plus w Volkswagen Bank direct jest – z oprocentowaniem 8,05 proc. – jedną z najbardziej korzystnych ofert depozytowych.
Po przeprowadzeniu postępowania antymonopolowego, w trakcie którego UOKiK badał m.in. stan konkurencji na rynku prywatnych usług medycznych w Warszawie, Urząd uznał, że koncentracja nie przyczyni się do istotnego ograniczenia konkurencji, w szczególności przez powstanie lub umocnienie pozycji dominującej na rynku.
O podobno najlepszą posadę na świecie, pracę strażnika na wyspie koralowej u wybrzeży Australii, ubiega się 34.684 kandydatów z całego świata. Jedna trzecia z nich pochodzi z USA - poinformowała minister turystyki stanu Queensland Desley Boyle.
LUKAS Bank zmienia oprocentowania lokat Od 5 lutego LUKAS Bank zmienia oprocentowanie kont osobistych oraz lokat zakładanych na okres 3 i 6 miesięcy na stopę stałą. Zmianie uległo także oprocentowanie kart kredytowych wydawanych przez bank z partnerami handlowymi.
Ten, kto czekał do ostatniej minuty z wysłaniem swojego zgłoszeniowego nagrania wideo na stronę islandreefjob.com, będzie rozczarowany: serwer, na którym znajduje się strona, zepsuł się z powodu dużej liczby nadsyłanych zgłoszeń tuż przed upływem terminu ich składania w niedzielę.
Zadaniem strażnika będzie opieka nad wyspą Hamilton położoną na Wielkiej Rafie Koralowej. Na sześć miesięcy dostanie on do dyspozycji luksusowy domek letniskowy. Będzie mógł łowić ryby, nurkować i leniuchować. Do jego obowiązków będzie należało opisywanie tego na blogu. Dostanie do tego kieszonkowe w wysokości 75 tys. euro oraz bilety lotnicze w obie strony.
Australijskie władze zajmujące się turystyką rozreklamowały wyjątkową ofertę pracy, która zrobiła międzynarodową furorę. Do 3 marca wyłonionych zostanie 50 kandydatów. Jeden z nich 1 lipca rozpocznie "najlepszą pracę na świecie".
Ponad połowa księży deklaruje, że chciałaby mieć rodzinę - pisze "Dziennik".
12 proc. księży przyznaje się do posiadania kochanki, a co trzeci duchowny miał kontakty seksualne i luźne związki z kobietami - wynika z badań prof. Józefa Baniaka, socjologa z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Lokata strukturyzowana Stabilny zysk z mBankiem mBank uruchomił kolejną subskrypcję na lokaty strukturyzowane, tym razem opartą na kursie USD/PLN.
- To, że aż tylu księży chce mieć rodziny, nie oznacza jednak, że rzeczywiście wchodzą oni w relacje seksualne - mówi "Dziennikowi" prof. Baniak, który przeprowadził rozmowy o celibacie z ponad 800 polskimi duchownymi. Jego zdaniem takie wyniki sondażu to dla Kościoła bardzo poważny problem, bo dla miłości i relacji z kobietą wielu kapłanów jest gotowych zrzucić sutannę.
- Aż 68 proc. księży odchodzi z Kościoła, bo nie może wytrwać w celibacie - twierdzi prof. Baniak. Z badania prof. Baniaka wynika również, że wielu duchownych marzy o tym, by możliwe było łączenie życia rodzinnego z pełnieniem kapłaństwa.
"Rzeczpospolita" pisze, że coraz więcej polskich firm nie płaci swoim pracownikom pensji. Przedsiębiorstwa tracą płynność finansową i nie mają pieniędzy na wypłatę wynagrodzeń. Według inspektorów pracy zjawisko będzie się nasilać - czytamy w gazecie.
"Rzeczpospolita" pisze, że dopiero wczoraj zakończyła się wypłata grudniowej pensji dla pracowników Krośnieńskich Hut Szkła. Wcześniej dostawali tylko zaliczki - najpierw po 400 złotych, potem po 200. Spółka obciążona spadkiem zamówień i niskim kursem złotego złożyła wniosek o upadłość.
Zmiana oprocentowania w Alior Banku W związku ze spadkiem stóp procentowych Narodowego Banku Polskiego oraz stóp na rynkach międzybankowych w kraju i zagranicą, Alior Bank SA wprowadza nowe oprocentowanie depozytów bieżących i terminowych.
Tylko trochę lepiej - dodaje gazeta - jest w gliwickich zakładach Bumar Łabędy. Pensję w styczniu wypłacono w dwóch ratach - po 50 procent wynagrodzenia. W lutym opóźnienie będzie jednak większe.
"Rzeczpospolita" pisze, że takich przypadków będzie coraz więcej. Do inspekcji pracy we Wrocławiu w styczniu napłynęły w tej sprawie 103 skargi na pracodawców. W 2008 roku przyjmowano ich średnio 74 miesięcznie. Na Mazowszu liczba przypadków niewypłacenia wynagrodzeń wzrosła o prawie 56 procent.
Największe problemy pojawią się w branżach, które produkują na eksport do dotkniętej recesją Europy Zachodniej.
Honorata „profesjonalnie” namawia do zdrady. Zajmuję się ujawnianiem męskiej niewierności. Jak mówi, na brak pracy nie narzeka.
Z badań TNS OBOP wynika, że do zdrady przyznaje się 16 procent kobiet i 28 procent mężczyzn. Ulubione miejsce miłosnych igraszek to nadmorska plaża, samochód i miejski park. 15 procent mężczyzn i co dziesiąta kobieta przyznaje się do romansu w pracy. Najczęściej zdradzają młode mężatki i mężczyźni w wieku od 40 do 50 lat. Głównie są to mieszkańcy dużych miast, powyżej 500 tysięcy mieszkańców. Te wnioski nie napawają optymizmem. Mogą natomiast stanowić inspirację dla przedsiębiorczych osób. Honorata „profesjonalnie” namawia do zdrady, a nawet z tego procederu uczyniła swój zawód. Oto, co mówi, o swej „pracy”.
Zmiana oprocentowania lokat w AIG Banku Oprocentowanie lokaty półrocznej Zysk+ wzrosło i może przynieść 7% zysków, niezależnie od zdeponowanych wkładów. Na trzymiesięcznej lokacie zarobimy 7,50%.
Moja branża to zdrada
- Zawsze chciałam zajmować się tym, na czym ludziom zależy – mówi Honorata (prosi o anonimowość). - W obecnych czasach, aby się utrzymać i sprzedać swoje usługi trzeba być kreatywnym i dostrzegać luki w rynku pracy. Istnieje bardzo duże zapotrzebowanie na oferowane przeze mnie usługi. Zdrada stanowi nieodłączny atrybut życia. Zdrada była jest i będzie, dla mnie jest to po prostu sposób na zarabianie. Zajmuję się ujawnianiem męskiej niewierności. Tę działalność rozpoczęłam cztery lata temu. Pracowałam wówczas jako manicurzystka. Przy okazji wykonywania zabiegów pielęgnacyjnych nasłuchałam się wielu historii związanych z ludzkimi dramatami wywołanymi właśnie zdradą małżeńską. Do salonu przychodziły kobiety zrozpaczone, pałające chęcią odwetu lub też niepewne, przeczuwające, że w życiu małżeńskim zapowiada się coś niedobrego. Dzisiaj to właśnie pole moich zawodowych zainteresowań. Sprawdzam, czy dany mężczyzna ma skłonności poligamiczne. Na ogół klientki dają mi wskazówki, gdzie najczęściej przebywa partner, jakie są jego zainteresowania i najbliższe plany. Spotykam się z figurantem, kokietuję, sprawdzam jak daleko mógłby się posunąć, czy jest na tyle silny, by oprzeć się kobiecym wdziękom. Rozmowy nagrywam i przekazuje klientkom. Być może moja praca nie jest etyczna, lecz czy etyczna jest zdrada?
Kłopoty pani Ewy
- Podejrzewałam, że mąż znowu mnie zdradził. Jestem mężatką od szesnastu lat - opowiada Ewa z Łodzi. - W życiu rodzinnym układa się raz lepiej, raz gorzej. Niestety mój mąż sześć lat temu miał romans. Pomimo, że był dyskretny, jego tajemnica wyszła na jaw. Niczego się nie wypierał, tłumaczył, że omotała go koleżanka z pracy. Oczywiście potem usłyszałam tysiąc deklaracji, że jestem jedyną miłością jego życia i nigdy już mnie nie zdradzi. Skrucha uczyniła go wiarygodnym, ale ostatnio zachowanie męża zaczęło mnie niepokoić. Bardzo często wychodził wieczorami z domu. Ubrany w dresik, twierdził, że musi zadbać o swoją kondycję fizyczną, ponieważ „kręgosłup mu siada”. Chodził na siłownię, basen, a czasem biegał w parku. Kiedy wracał z treningu przeglądałam pieczołowicie jego rzeczy w poszukiwaniu choćby najmniejszego szczegółu zdradzającego obecność kobiety. Wąchałam jego ubrania, szukałam kobiecych włosów, wpatrywałam się w jego oczy, myśląc, że jeśli coś ukrywa – będzie się peszył. Niestety mąż był perfekcjonistą. Nic nie wskazywało na zdradę, mimo wszystko oczyma wyobraźni widziałam go w gorszących scenach rodem z filmu erotycznego. Obsesyjne myśli o niewierności męża powodowały, że nie mogłam normalnie funkcjonować. Myślałam o tym, żeby towarzyszyć mężowi w jego wieczornych eskapadach, ale on mnie zna, wie, że nie jestem typem sportowca i wyznaję zasadę, że sport to mord. Nie chciałam, aby mnie przejrzał i dostrzegł moją szaleńczą zazdrość. Mam czterdzieści trzy lata. Nie jestem już tak atrakcyjna jak w czasach młodości. Wychodzę z założenia, że trzeba męża pilnować, bo co pocznę później? Nie chciałabym być samotna. W zeszłym miesiącu skorzystałam z usług pani Honoraty. Poprosiłam o obserwację męża na siłowni, zależało mi także na sprawdzeniu czy potrafi dochować wierności, którą tak żarliwie obiecywał. O usługach pani Honoraty powiedziała mi koleżanka, która przekonała się, że jej mąż jest wobec niej lojalny. Uważam, że to świetny pomysł na biznes. Nie ma tu nic zdrożnego, czy nieetycznego. Jeśli maż jest kryształowy nie ma się czego obawiać.
Kto korzysta z usług pani Honoraty?
- Z moich usług korzystają nie tylko żony zazdrosne, czy przeżywające małżeński kryzys. Przychodzą również przyszłe teściowe, które chcą sprawdzić, czy narzeczony córki jest wobec niej lojalny. Bywają przypadki, że kobiety chcą poddać swoich partnerów próbie przed czekającym ich wyjazdem na zagraniczny kontrakt. Takie postępowanie jest uzasadnione, bowiem mężczyzna ma przeciętnie wyższy poziom potrzeb seksualnych niż kobieta. W obecnych czasach, pełnych pokus trudno jest opierać się jedynie na zaufaniu. Czasem przychodzą panie, które nie mają żadnych podejrzeń, chcą „prewencyjnie”, pośledzić męża.
Tajniki zawodu
- Mój warsztat pracy to komoda pełna ubrań na różne okazje, dyktafon, aparat fotograficzny, czasem zakładam perukę, mam też samochód, urok osobisty. Idąc na akcję zawsze mam przygotowanych kilka scenariuszy, muszę być błyskotliwa i przygotowana na różne ewentualności, czuję się trochę jak aktorka, a trochę jak detektyw. W pracy przydaje się cierpliwość. Moja praca, opiera się na emocjach. Kiedy uznam, że mężczyzna skłonny jest do zdrady, mam obowiązek przekazać tę informację osobie, która zleciła mi wykonanie zadania. Nigdy nie posuwam się dalej, jestem profesjonalistką i seks nie wchodzi w grę. Ja tylko skłaniam do sytuacji, gdy staje się to możliwe. Gdy mam dowody w postaci nagrania, np. gdy mężczyzna proponuje mi łóżko, wycofuje się. Nie działam jako firma i nie publikuję ogłoszeń, ale kobiety mówią sobie o mnie. Dlatego zawsze mam klientki. Cena waha się od mojego zaangażowania. Moje usługi są adresowane do bogatszych pań, trzeba się przygotować na wydatek od 500 do nawet 2 tys. zł. Czy rzeczywiście zdradzają? Wielu mi ulega, ale były przypadki, że mężowie powiedzieli stanowcze „nie”.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński, komentując w czwartek informacje o planach prywatyzacji państwowych spółek przez Ministerstwo Skarbu Państwa ocenił, że jest to plan zaskakujący i bulwersujący. Zdaniem prezesa PiS w czasie kryzysu należy powstrzymać się od tego typu decyzji.
We wtorek rząd przyjął uchwałę w sprawie aktualizacji "Planu prywatyzacji na lata 2008-2011". Przychody z prywatyzacji w tym okresie mają wynieść łącznie 30,3 mld zł.
Ten plan jest zaskakujący i można powiedzieć nawet bulwersujący, bo chodzi o pozbycie się wielkiej części majątku narodowego po niskiej cenie - podkreślił J.Kaczyński na konferencji prasowej w Olsztynie.
Dodał, że prywatyzacja przez giełdę sektorów strategicznych pozwala zachować państwu podziękowania dla rodziców właściwy zakres kontroli. Poinformował, że prywatyzacja tego typu jest konieczna i była planowana także przez jego rząd.
Natomiast dziś jest czas, kiedy trzeba się powstrzymać od prywatyzacji, bo ceny są niskie i warunki prywatyzacji bardzo niedobre. Ten projekt jest elementem nowym i można powiedzieć wzmagającym nasz krytycyzm wobec rządu. Takich rzeczy po prostu robić nie wolno - podkreślił J.Kaczyński.
Dodał, że "żaden rząd nie jest właścicielem Polski, jest tylko instytucją zarządzającą". Zdaniem J.Kaczyńskiego nikt nie może się zachowywać jakby po zakończeniu kadencji miało już nic więcej się nie wydarzyć.
Każdy musi odpowiadać za przyszłość Polski, a te zakłady (energetyczne-PAP) za jakiś czas, kiedy minie kryzys, będą nieporównanie więcej warte i jednocześnie będzie można zachować tę kontrolę, która jest potrzebna - podkreślił prezes PiS.
Rząd tłumaczył, że w związku z kryzysem finansowym pogorszyły się warunki prowadzenia procesu prywatyzacji. "Efektem kryzysu jest drastyczne ograniczenie dostępu do finansowania inwestycji przez potencjalnych inwestorów strategicznych, którzy są zainteresowani ofertą prywatyzacyjną Skarbu Państwa" - poinformowało we wtorek Centrum Informacyjne Rządu.
W ubiegłą środę minister skarbu Aleksander Grad przekonywał dziennikarzy, iż pomimo kryzysu należy prywatyzować spółki SP. Obecny spadek koniunktury jest argumentem za prywatyzacją. Spółki Skarbu Państwa zawsze gorzej znoszą sytuacje kryzysowe, wolniej przystosowują się do nowych warunków, dłużej wychodzą z kłopotów, z okresu dekoniunktury. A to tylko przemawia za tym, że należy te spółki prywatyzować" - mówił Grad.
Szef resortu skarbu zapewnił w ubiegłym tygodniu, że MSP będzie się koncentrować na inwestorach strategicznych w kluczowych projektach prywatyzacyjnych. MSP będzie brało pod uwagę wyceny spółek SP, przygotowywane przez inwestorów strategicznych, a nie inwestorów "patrzących krótkoterminowo na spółki pod kątem wartości akcji na giełdzie" - mówił Grad.
